Contact phone number:+48 729 480 146

Contact email:

Silna przecena dolara

Sierpień 1, 2016

Silna przecena dolara

Niestandardowa interpretacja komunikatu ze strony Rezerwy Federalnej, brak stymulacji monetarnej z Japonii oraz słabe odczyty PKB z USA powodują, że dolar wyraźnie stracił na wartości w tym tygodniu. Także w Polsce za amerykańską walutę płacimy najmniej od miesiąca.

Do środowego posiedzenia Rezerwy Federalnej niewiele działo się na głównej parze walutowej. EUR/USD poruszał się w okolicach poziomu 1.10 w oczekiwaniu na decyzje Fedu. Sam komunikat z posiedzenia FOMC był dość optymistyczny, co można było nawet odebrać jako przygotowanie rynku na możliwość podniesienia stóp procentowych we wrześniu.

Amerykańskie władze monetarne zwracały uwagę na silny wzrost wydatków gospodarstw domowych oraz wzmocnienie się rynku pracy. Rezerwa Federalna także dodała, że „ryzyka dla gospodarki w krótkim terminie zmniejszyły się”. To mogło oznaczać, że między innymi kwestie globalne, np. w postaci negatywnych konsekwencji Brexitu, nie powinny już przeszkadzać w podniesieniu stóp procentowych.

Elementem, który także sugerował bardziej jastrzębie podejście FOMC, było zagłosowanie za podwyżką stóp procentowych przez Esther George. W rezultacie po takim komunikacie można było się spodziewać silniejszego dolara. Amerykańska waluta jednak wzmocniła się tylko na kilka minut, a potem przez kolejne godziny osłabiała się, co można było odebrać jako zaskakujący ruch.

Kolejnym ciekawym wydarzeniem bieżącego tygodnia miało być posiedzenie Banku Japonii (BoJ). Przed decyzją japońskich władz monetarnych było mnóstwo spekulacji dotyczących możliwych działań BoJ. Niektórzy ekonomiści spodziewali się znacznego zwiększenia operacji luzowania ilościowego oraz obniżenia stopy depozytowej z minus 0.1% do minus 0.3%.

W rezultacie jednak BoJ jedynie zwiększył skup ETFów, czyli po prostu akcji. Reszta parametrów polityki pieniężnej pozostała na niezmienionym poziomie, co spowodowało wyraźne wzmocnienie się jena również w relacji do dolara. Podczas w miarę neutralnego sentymentu globalnego był to także element, który utrzymał słabość globalną amerykańskiej waluty na świecie.

PKB przypieczętowało słabość dolara

Wydarzeniem, które przypieczętowało znaczną utratę wartości przez dolara, była wyraźnie gorsza od oczekiwań publikacja PKB za drugi kwartał z USA. Wzrost gospodarczy w relacji kwartał do kwartału w ujęciu zannualizowanym wzrósł jedynie o 1.2%. Dodatkowo dane za okres styczeń-marzec zostały zrewidowane w dół. W rezultacie wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych w ujęciu rok do roku miał wartości po II kw. tylko +1.2%, czyli np. znacznie mniej niż w strefie euro (+1.5% r/r).

Ogólnie jednak PKB na pierwszy rzut oka jest znacznie słabsze niż wynika to z sytuacji gospodarczej za oceanem. Konsumpcja prywatna zwiększyła się aż o 4.2%, a finalny wzrost był zaburzony przez znaczny spadek zapasów. W kolejnych kwartałach jednak poziom zapasów powinien wrócić do średniej, co oznacza, że dane prawdopodobnie znacznie się poprawią.

Abstrahując jednak od powodów niskiego odczytu PKB, dzisiejsza publikacja znacznie komplikuje sytuację przed kolejnymi posiedzeniami FOMC. Nawet jeśli Rezerwa Federalna będzie chciała podnosić stopy procentowe, będzie trudno to wprowadzić w życie, gdy wzrost PKB jest w okolicach 1%, a inflacja pozostaje poniżej celu banku centralnego.

Powoduje to, że rynek z coraz mniejszym prawdopodobieństwem będzie wyceniać szansę podwyżki stóp procentowych przez Fed we wrześniu. Pojawi się również coraz więcej wątpliwości, czy FOMC w ogóle zdecyduje się na podniesienie kosztów kredytu w tym roku, zwłaszcza że przed nami gorący okres wyborczy w Stanach Zjednoczonych. W rezultacie dolar do koszyka walut krajów wchodzących w skład wymiany handlowej z USA stracił w tym tygodniu 2%, a EUR/USD wzrósł około 200 pipsów.

Słabość amerykańskiej waluty dobrze widać również w relacji do złotego. Para USD/PLN spadła od poniedziałku z poziomu 3.98 do 3.90. Biorąc więc pod uwagę bieżącą sytuację, perspektywy „zielonego” są słabe i przecena prawdopodobnie będzie kontynuowana w kolejnych tygodniach. Można oczekiwać, że wyraźnie silniejszego dolara zobaczymy dopiero w czwartym kwartale, kiedy sytuacja polityczna w USA wyklaruje się, a dobra kondycja amerykańskiej gospodarki będzie widoczna również w PKB.

 

0 Comment on this Article

Add a comment

OPINIE