Contact phone number:+48 729 480 146

Contact email:

Poświąteczne wyprzedaże już tuż, tuż. Lada chwila sklepy przecenią produkty

Grudzień 28, 2016

Poświąteczne wyprzedaże już tuż, tuż. Lada chwila sklepy przecenią produkty

388253i2.jpg

Poświąteczne wyprzedaże w większości sklepów zaczynają się już po świętach Bożego Narodzenia. Szczyt przecen przypadnie na początek stycznia – twierdzą zgodnie od lat przedstawiciele galerii handlowych. Najbardziej przeceniona będzie odzież i obuwie.

Wyprzedaże ruszą już we wtorek i potrwają nawet do połowy lutego. Jak zwykle najwięcej zaoszczędzić będzie można na ubraniach, elektronice i wyposażeniu wnętrz. Dlaczego?

Zdaniem ekonomistki Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, dzieje się tak, ponieważ szczególnie odzież silnie podlega sezonowym wymianom kolekcji. – Sklepy muszą zwolnić miejsce w magazynach na kolekcje wiosenne. Poświąteczne wyprzedaże są niezbędne z punktu widzenia sprzedawców i producentów, dla których przechowywanie produktów świątecznych lub sezonowych do następnego roku generuje niepotrzebne koszty i nie daje pewności ich zbytu po normalnej cenie. W takiej sytuacji lepiej jest zachęcić klientów obniżoną ceną i sprzedać, nawet po kosztach – tłumaczyła ekonomistka w ubiegłym roku. W tym roku zachowania handlowców się nie zmienią.

Poświąteczne wyprzedaże w Polsce nie cieszą się jeszcze taką popularnością jak np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie odbywają się one na o wiele większą skalę. Powód jest banalny. Polacy nie są jeszcze tak bardzo wrażliwi na zmiany mody, lub po prostu nie stać ich na częste kupowanie nowej odzieży. Dowodów wcale nie trzeba szukać daleko. Niedawny “Black Friday” w większości Polskich sklepów nie był praktycznie zauważony. Te sieci, które wzięły udział w “szale wyprzedaży” oferowały z reguły tylko niewielkie przeceny. W tym samym czasie Amerykanie toczyli prawdziwe walki o tanie telewizory i sprzęt domowy.

W ostatnim czasie polskie sklepy okres przedświąteczny przeżywają w zasadzie dwa razy. Dlaczego? To dzięki Ukraińcom, których w Polsce jest coraz więcej. Dla osób ze wschodu, a dokładnie dla prawosławnych, święta to wciąż przyszłość. A to oznacza, że ponad milion osób kupowanie prezentów czy ozdób wciąż ma jeszcze przed sobą. Sklepy, które mają swoje sieci w całym kraju mogą przesunąć część niesprzedanego asortymentu na wschód Polski. Słaby rosyjski rubel i ukraińska hrywna wymuszają jednak przecenę produktów.

źródło artykułu

 

0 Comment on this Article

Add a comment

OPINIE