Contact phone number:+48 729 480 146

Contact email:

JPK – prawdziwa rewolucja nie w lipcu, ale w grudniu

Czerwiec 30, 2016

JPK – prawdziwa rewolucja nie w lipcu, ale w grudniu

Dużym firmom zostało niewiele czasu na dostosowanie się do obowiązku przekazywania danych podatkowych w postaci Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). Muszą być przygotowane na 1 lipca 2016 r. Ale to nie w lipcu a pod koniec tego roku rewolucja podatkowa dotknie większość firm. W przestrzeni gospodarczej wiele dużych przedsiębiorstw funkcjonuje bowiem jako grupy kapitałowe złożone ze średnich i małych spółek a te zostaną objęte obowiązkiem raportowania w formacie JPK w zakresie ewidencji VAT z początkiem 2017 roku. Oznacza to konieczność szybkiego dostosowania systemów informatycznych do nowych przepisów.

Niedawno katowicka firma przeprowadziła analizę liczby zgłoszeń serwisowych i konsultacji w poszczególnych miesiącach. Aby uzyskać rzetelny obraz sytuacji porównano wyniki z dwóch ostatnich lat i zestawiono zapytania z ponad 600 firm produkcyjnych, handlowych i dystrybucyjnych. Nie pozostawiają one złudzeń i dobrze ilustrują problem z jakim muszą mierzyć się przedsiębiorcy i dostawcy systemów IT. Różnice pomiędzy względnie spokojnym (kwiecień – wrzesień)  a gorącym okresem (październik – luty) sięgają ponad 200%. Pociąga to za sobą nie tylko spiętrzenie wydatków w jednym czasie związanych z koniecznością dostosowania się do nowych przepisów, ale także niepotrzebny stres, bo zmiany wprowadza się zwykle w pośpiechu.

Mimo, że firmy mają już gotowy produkt spełniający wymagania JPK i rozpoczyna właśnie program dystrybucji rozwiązania, to przedstawiciele firmy nie mają złudzeń co do tego, że koniec roku będzie wyjątkowo gorący – Ustawa o rachunkowości wymusza na kadrowcach i księgowych wprowadzanie zmian w systemach informatycznych w jednym czasie, na początku każdego roku. Ten trend sezonowości konsultacji nie jest korzystny dla nikogo. Ani dla przedsiębiorcy – użytkownika systemu ERP –  ani dla dostawcy. Gdyby zmiany prawne były wprowadzane w cyklu rocznym, np. co miesiąc, wówczas konsultacje zewnętrzne byłyby potrzebne w mniejszym stopniu. Nagromadzenie zmian w jednym momencie oznacza zwykle gorszą dostępność serwisu. W styczniu, mimo tego, że podwajamy zespół, na konsultację trzeba trochę poczekać, w lipcu ta sama sprawa zostałaby załatwiona od ręki – tłumaczy Dawid Paruzel z BPSC.

Księgowi zapłacą

W praktyce oznacza to wyższe koszty. Dotkną one nie tylko przedsiębiorstwa objęte obowiązkiem Jednolitego Pliku Kontrolnego, dostawców oprogramowania (zwłaszcza tych, którzy dostarczają aktualizacje oprogramowania za darmo), ale także biura księgoweWprowadzenie nowych regulacji oznacza więcej pracy dla księgowych. Jej koszty będziemy musieli wliczyć w koszty prowadzenia działalności, bo podwyżki cen usług nie wchodzą w grę. Klient nie rozlicza nas przecież z czasu pracy, interesuje go konkretny produkt, który dostarczamy – tłumaczy Zofia Morawska z Biura Rachunkowego Asset. Jej zdaniem biura księgowe będą musiały ponieść również koszty dostosowania systemów informatycznych – W większości przypadków dostawcy oprogramowania nie chcą udostępniać aktualizacji umożliwiającej zapisywanie danych w JPK za darmo. A jeśli nawet, to należy liczyć się z kosztami serwisowymi – dodaje Zofia Morawska.

Jak przygotować się na Jednolity Plik Kontrolny (JPK)

Wyjątkiem są firmy, które mają podpisane z dostawcami systemów IT umowy przewidujące darmowe wprowadzanie aktualizacji. Dotyczy to jednak głównie dużych i średnich firm – Dostosowanie oprogramowania do nowych regulacji traktujemy jako zobowiązanie wynikające wprost z większości umów utrzymaniowych, które podpisaliśmy z klientami. Mają oni wybór: mogą zdecydować się na pełną aktualizację oprogramowania dającą również dostęp do nowych funkcji systemu lub pozyskać wyłącznie pakiet instalacyjny JPK. Obie opcje są darmowe –  tłumaczy Dawid Paruzel z BPSC.

Dużym firmom pozostał niecały miesiąc na dostosowanie swoich systemów informatycznych do nowych regulacji. Jeśli tego nie zrobią, grozi im odpowiedzialność karno-skarbowa. Od mandatów w wysokości 2,8 tys. zł po kary sięgające 17 mln zł za notoryczne unikanie i utrudnianie kontroli podatkowej. Małe i średnie firmy mają jeszcze na spełnienie wymagań fiskusa pół roku.

Autorzy:

Adam Mitura, inPlus Media

Dariusz Wala, BPSC SA

źródło artykułu

0 Comment on this Article

Add a comment

OPINIE