Contact phone number:+48 729 480 146

Contact email:

Jednolity podatek do kosza. Rząd wycofuje się z rewolucji w podatkach

Grudzień 21, 2016

Jednolity podatek do kosza. Rząd wycofuje się z rewolucji w podatkach

Nie będzie rewolucji podatkowej, rząd wycofuje się z pomysłu jednolitego podatku. Prace zostają zakończone, cała koncepcja odrzucona. – Chcemy przeciąć wszelkie spekulacje i towarzyszące im niepewności dotyczące przyszłego prawa podatkowego w Polsce – wyjaśnia wicepremier Mateusz Morawiecki. I zdradza, że wygrał “interes przedsiębiorców”.

– Po rzeczowych konsultacjach i wszechstronnych analizach “za” i “przeciw”, zdecydowaliśmy, że nie wprowadzimy tego rozwiązania do polskiego systemu podatkowego – oświadczył wicepremier Mateusz Morawiecki. Wyjaśnienia wicepremiera resort finansów wysłał do dziennikarzy w specjalnym komunikacie.

Skąd taka decyzja? Morawiecki tłumaczy, że przeważył interes przedsiębiorców. – Analiza potencjalnego wpływu jednolitego podatku na osoby prowadzące działalność gospodarczą przyczyniła się do podjęcia ostatecznej decyzji. Praca przedsiębiorców wiąże się z licznymi ryzykami oraz niepewnością i nie można jej porównywać do aktywności zawodowej w formie, np. umowy o pracę – mówi wicepremier Mateusz Morawiecki.

– W każdym dojrzałym i odpowiedzialnym państwie prowadzone są analizy, których celem jest dopasowanie rozwiązań podatkowych do zmieniających się warunków. W sprawie tzw. podatku jednolitego, podjęliśmy wspólną decyzję i ten etap przeglądu polskiego systemu podatkowego mamy już za sobą. Wszystkim zaangażowanym w prace studyjne, analityczne i konsultacyjne związane z koncepcją jednolitego podatku chciałbym bardzo serdecznie podziękować – dodał wicepremier.

O zakończeniu prac nad projektem zdecydował Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów, któremu przewodniczy właśnie Mateusz Morawiecki.

Czym miał być jednolity podatek? Według zapowiedzi rządu mieliśmy przestać rozliczać się z podatku PIT, zniknąć miały też składki na ZUS i NFZ – zamiast tego każdy Polak zapłacić miał jednolitą i prostą daninę. Według zapowiedzi Henryka Kowalczyka, taki zabieg miał uprościć system rozliczeń i zmniejszyć obciążenia dla prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Miał też w założeniu poprawić sytuację najmniej zarabiających – dla nich obciążenia podatkowe miały być po prostu mniejsze.

Jeszcze kilka tygodni temu Henryk Kowalczyk – autor reformy jednolitego podatku – zapewniał, że w rządzie jest zgoda na wprowadzenie zmian. Kowalczyk wyjaśniał, że na najbliższych posiedzeniach Rada Ministrów zajmie się pomysłem. Wygląda na to, że nad jednolitym podatkiem rząd nie miał okazji kolejny raz debatować.

Minister Kowalczyk w rozmowie z WP money nie chciał zdradzić przyczyn odrzucenia jego pomysłu. Nie chciał też mówić, jaki ostatecznie kształt przybrały jego propozycje.

Pomysł w całości miał zostać przedstawiony Polakom do końca 2016 roku. Ale już na początku prac pojawiło się sporo wątpliwości. Pierwsze rysy na rządowym planie reformy zaczęły się jednak pojawiać już w listopadzie. Wtedy premier Beata Szydło dała pierwszy sygnał, że jej ekipa nie zamierza umierać za jednolity podatek.

Szydło przyznała, że wyobraża sobie rezygnację z tego pomysłu. Wtedy Szydło wycofanie się z obietnicy tłumaczyła dobrem właścicieli firm – jeżeli podatek miałby uderzać w przedsiębiorców, to zgody na dalsze prace nie będzie.

źródło artykułu

0 Comment on this Article

Add a comment

OPINIE