Contact phone number:+48 729 480 146

Contact email:

Bank Millennium ma oddać klientowi 100 tys. zł. To najwyższa dotychczas suma w sprawie o kredyt frankowy

Sierpień 26, 2016

Bank Millennium ma oddać klientowi 100 tys. zł. To najwyższa dotychczas suma w sprawie o kredyt frankowy

Ponad 100 tysięcy złotych ma zwrócić Millennium Bank klientowi, który zaciągnął w tej instytucji kredyt frankowy – zdecydował Sąd Okręgowy w Warszawie. To najwyższa do tej pory suma zasądzona w tego typu sprawie.

– Jest to pierwsze orzeczenie, w którym sąd podjął się próby analizy umowy kredytu indeksowanego w kontekście prawa bankowego. W tej sprawie argumentacja była bardzo szeroka i obejmowała cały wachlarz zarzutów do umowy. Uznając jeden z nich za zasadny, sąd nie badał pozostałych. Podobne argumenty wysunęliśmy w sprawach przeciwko Raiffeisen, BPH oraz Getin Noble. Wyrok jest precedensowy, niemniej w szczegółach odniesiemy się do niego po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia – komentuje mec. Barbara Garlacz z kancelarii Harvest Legal House, która wygrała sprawę.

Wyrok nie jest prawomocny. Jak poinformowała money.pl Iwona Jarzębska, rzecznik Banku Millennium, bank złoży apelację.

Chodzi o sprawę klienta, który zaciągnął kredyt hipoteczny indeksowany we frankach szwajcarskich. “Sprawa dotyczyła umowy kredytu indeksowanego zawartej w oparciu o identyczny wzór umowy, którego zapisy wcześniej zakwestionował Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku przeciwko bankowi Millennium S.A., w którym uznał, że niektóre z nich mają charakter nieuczciwy (abuzywny)” – podaje kancelaria.

W pozwie przeciw bankowi zostały podniesione argumenty m.in. o tym, że raty kredytu są wyliczane na podstawie kwoty indeksowanej, a nie od kwoty kredytu faktycznie udzielonego w złotych. Prawnicy przekonywali sąd, że kredyt faktycznie nie jest kredytem walutowym.

– Sprawa jest dość istotna z punktu widzenia klientów zaangażowanych w pozew zbiorowy przeciwko bankowi – mówi mec. Barbara Garlacz w rozmowie z money.pl. – Wynika z faktu, że wszystkie kredyty były oparte o ten sam wzór umowy – podkreśla.

Argumentacja przedstawiona przez prawników jest bardzo podobna do tej, którą na początku czerwca przedstawił w swoim raporcie Rzecznik Finansowy.

W dokumencie Rzecznik wytyka bankom szereg nadużyć i co więcej – podważa główne założenia tych kredytów. Autorzy raportu stwierdzają, że kredyty walutowe w polskim wydaniu wcale kredytami walutowymi nie są.

– W polskich realiach było to coś na kształt kredytu walutowego. Był bowiem uruchamiany w walucie polskiej i spłacany w walucie polskiej. Istnieje poważna wątpliwość, czy taki kredyt jest zgodny z definicją kredytu wyrażoną w prawie bankowym – powiedziała w #dziejesienazywo Agnieszka Wachnicka, dyrektor Wydziału Rynku Bankowo-Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego.

źródło artykułu

0 Comment on this Article

Add a comment

OPINIE